Aktualności

22.07.2012r.

Jerzyk jest z miasta

Mieszkańcy zatłoczonych miast żyją w ciągłym biegu. Jeżeli jednak spojrzy się na miasto okiem jerzyka, to można odnieść zupełnie inne wrażenie. Co to jest życie w locie, wie w zasadzie tylko jerzyk. W locie zdobywa pokarm, w locie śpi, a nawet kopuluje. Ptaki te są rekordzistami prędkości i miejski pośpiech nie robi na nich wrażenia – jest im obojętny.
Jerzyk Apus apus w naturalnych warunkach żyje w Polsce, w Tatrach. W miastach pojawiły się, gdy zaczęto wznosić wysokie budynki, których liczne otwory w dachach i elewacji stały się dla nich dogodnym miejscem lęgowym.jerzyk, rysunek, Lucyna Stodolak Obecnie w miastach jerzyk jest licznym ptakiem lęgowym. Widywany jest często z jaskółkami i często jest z nimi mylony. Jerzyki są jednak od jaskółek większe i szybsze. Ich czarno-brązowo-popielate ubawienie, w szybkim locie wydaje się jednolicie czarne. Skrzydła jerzyków są węższe i sierpowato wygięte. Głos gromady tych ptaków jest bardziej przenikliwy, świszczący niż łagodny, terkotliwy świergot jaskółek – łatwy do odróżnienia nawet przez niewprawnego obserwatora.

Jerzyk - rysunek ołówkiem, aut. Lucyna Stodolak.


Jerzyki są przystosowane do chwytania się pionowych ścian skalnych lub pni drzew. Wszystkie cztery palce nóg skierowane są do przodu, co nie pozwala im czepiać się cienkich gałęzi, drutów, ani anten – jak to robią jaskółki. W odróżnieniu od jaskółek oknówek – nie budują gniazd z gliny i błota. Gniazda jerzyków, to płaski materac z suchych traw, przeplatany puchem roślinnym, sierścią itp. materiałami niesionymi wiatrem, które zbierane są oczywiście w locie, a całość zlepiona śliną. Jerzyk wysiaduje z reguły 2-3 jaja, silnie wydłużone o tępym większym biegunie. Wysiadywanie jaj zajmuje im ok. 20 dni, a więc pozostaje niewiele czasu na naukę latania, tak by młode osobniki mogły już z rodzicami udać się w powrotną drogę.

jerzyki na ulicy mickiewicza w Toruniu

Na miejsce lęgu w budynkach wybierają szczeliny w elewacji, pod parapetami, szczególnie te, które prowadzą do większej przestrzeni. Natomiast w dachu idealne miejsce lęgu, to przestrzeń pod pierwszą lub szczytową warstwą dachówki o wysokim profilu np. typu mnich-mniszka lub esówki, w dużych otworach wentylacyjnych lub tych, które prowadzą do stropodachu. Nowe dachy kryte dachówką są zabezpieczane taśmami tzw. wróblówkami i nie są już atrakcyjne nie tylko dla wróbli, ale również dla jerzyków. Podobnie jest z budynkami po termomodernizacji, podczas której zaślepiane są otwory prowadzące do pustych przestrzeni. Jerzyki wykorzystują co prawda wszelkie niedociągnięcia budowlane po dociepleniu, jednak ekipy budowlane (jak na złość dla jerzyków) są coraz bardziej dokładne.

Para jerzyków potrafi wykorzystywać to samo miejsce lęgowe nawet kilkanaście lat, dlatego po remoncie/modernizacji elewacji lub dachu budynku – istotne jest zapewnienie warunków do nowego miejsca lęgu, blisko utraconego.

Jerzyki polujące wokół wieży - ul. Mickiewicza w Toruniu, fot. Marek Skowroński

Ubywa miejsc lęgowych – przybywa owadów. Dorosły jerzyk potrafi schwytać dziennie kilka tysięcy owadów. Pojawiające się corocznie w maju meszki i komary, to zmora mieszkańców i turystów. Właśnie w tym czasie pojawiają się u nas jerzyki. Wystarczy wykorzystać ich naturalne zdolności chwytania owadów zapewniając im miejsca lęgowe. Potrzebują od nas naprawdę niewiele – wystarczyłoby w niektóre otwory wentylacyjne od strony stropodachu zamontować skrzynki lęgowe. W czasie termomodernizacji bloków z wielkiej pyty jest docieplany stropodach. Najczęściej w tym celu wycinany jest otwór w ścianie do wprowadzenia wełny mineralnej. To idealny moment na zamontowanie skrzynek lęgowych wewnątrz stropodachu. Dobrze jest przewidzieć potrzebę montażu skrzynek lęgowych na etapie projektu termomodernizacji. Na miejsca lęgu można wykorzystać także już istniejące budowle, szczególnie stare wieże, wysokie budynki przemysłowe, często stojące puste i nie wykorzystane.

We Włoszech i Estonii są organizowane zawody w zbijaniu komarów na czas. Być może zaniedbując jerzyki będziemy bardziej wytrenowani i przygotowani do takich zawodów. Czyż nie lepiej byłoby jednak popatrzeć na pięknie szybujące jerzyki, bez opędzania się od natarczywych owadów?

Ciekawą inicjatywę zaproponowało Stołeczne Towarzystwo Ochrony Ptaków, projektując bardzo oryginalną architektonicznie wieżę, jako specjalne miejsca lęgowe kolonii jerzyków. Obiekt bez wątpienia uatrakcyjni nadwiślańskie miejsca spacerowe, dodatkowo jest użyteczny.

swift towers in warsaw Alauda

Plakat Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków STOP

Literatura:

  • Z. Czarnecki, K.A. Dobrowolski, B. Jabłoński, E. Nowak, W. Siwek, „Ptaki Europy” – przewodnik terenowy – PWN 1982
  • A.G. Kruszewicz, „Ptaki Polski” – OW Multico 2005
  • H. Delin, L. Svensson, „Przewodnik Ptaki Europy” – MKW 2008
    strona internetowa Stołecznego Towarzystwa Ochrony Ptaków STOP

Ciekawa opowieść o zwyczajach jerzyków z połowy zeszłego stulecia