Aktualności

22.02.2012r.

Sprostowanie

W związku z artykułem, który ukazał się w Gazecie Wyborczej, Towarzystwo Przyrodnicze ALAUDA wystosowało do P. Jacka Glugla, Redaktora Naczelnego Gazety Wyborczej w Bydgoszczy, pismo o następującej treści:

Szanowny Panie Redaktorze,

w dniu 17 stycznia 2012 r. na łamach Gazety Wyborczej ukazał się artykuł autorstwa Krzysztofa Aładowicza pt. „Most ma być czerwony albo pomarańczowy”, który w rażąco nierzetelny sposób odnosi się do listu Zarządu Towarzystwa Przyrodniczego „Alauda” zaadresowanego do przewodniczącego Rady Miasta Bydgoszczy, Pana Romana Jasiakiewicza.

Już na wstępie artykuł zawiera niepokojącą sugestię, jakoby propozycja rozwiązań mających na celu ograniczanie negatywnych oddziaływań inwestycji na środowisko nosi znamiona wymuszenia ze strony środowiska toruńskich przyrodników. W naszym liście próżno jednak doszukiwać się podobnych intencji, jest ono bowiem jedynie prośbą o zajęcie stanowiska (nie żądaniem!) i deklaracją pomocy „w zakresie określenia działań mających na celu zapobieganie i ograniczanie negatywnych oddziaływań na środowisko”. Należy nadmienić, że propozycja koloru dostrzeganego z daleka przez ptaki nie jest niczym nowym w architekturze miasta. W Bydgoszczy znajdują się przecież już co najmniej 2 mosty, których konstrukcje są pomalowane na czerwono, w tym m.in. most na ul. Spornej. Czerwony kolor want został także ujęty w wizualizacji przedmiotowego mostu, która jest prezentowana na skrzyżowaniu ulic Królowej Jadwigi i Focha.

Nie można się oprzeć wrażeniu, że tytuł artykułu został tak skomponowany, by podsycać antagonizmy pomiędzy Toruniem a Bydgoszczą. Jest to dla nas całkowicie niezrozumiałe, bowiem pismo TP „Alauda” zostało wcześniej skonsultowane z Bydgoską Grupą Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków oraz Kołem Naukowym Przyrodników UKW, której członkowie jako pierwsi wyrazili zaniepokojenie dotyczące potencjalnie negatywnego oddziaływania mostu na ptaki. Tego autor artykułu mógł jednak nie wiedzieć, bowiem nie podjął próby kontaktu z którymkolwiek z przedstawicieli Towarzystwa, jak i nie poprosił o opinie żadnej z przyrodniczych organizacji pozarządowych mających siedzibę w Bydgoszczy, jak choćby z Bydgoską Grupą OTOP.

Wypada również nadmienić, że Towarzystwo Przyrodnicze „Alauda” zrzesza szerokie grono osób głównie spoza Torunia, a statutowym terenem działania stowarzyszenia jest cały kraj. W tymże statucie znajduje się również zapis o działaniach zgodnych z zasadami zrównoważonego rozwoju, więc sugestia autora artykułu wykraczania TP „Alauda” poza zakres swojego działania jest tu całkowicie nieuprawniona. Jako organizacja pozarządowa mamy prawo, a nawet obowiązek, wypowiadania się w kwestiach dotyczących naszych celów statutowych.

Artykuł stronniczo wykorzystuje podziały między naszymi miastami, niesłusznie podkreśla nieczyste intencje środowisk przyrodniczych w stosunku do samorządów, a całkowicie pomija istotę sprawy, jak choćby – zawarty w naszym piśmie – przykład rozbijania się łabędzi niemych o girlandy powieszone na moście Królowej Jadwigi. W kontekście informacji, że „odcinek rzeki od ul. Marszałka Focha do mostu Królowej Jadwigi jest co roku jednym z największych zimowisk łabędzia niemego w Polsce” musi to budzić niepokój o los tych ptaków zarówno wśród mieszkańców, jak i przede wszystkim samorządowców.
Notabene doszło już do pierwszych przypadków rozbicia się ptaków o wanty mostu, 29.01.2012 r. dwa ptaki zderzyły się śmiertelnie, świadkiem był Dawid Kilon z OTOP. O wydarzeniu została powiadomiona Straż Miejska w Bydgoszczy i Centrum Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy.

Tekst artykułu wypacza całkowicie intencję naszego pisma i stawia w złym świetle Towarzystwo Przyrodnicze „Alauda”. W związku z powyższym – zgodnie z art. 31 Ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. „Prawo prasowe” – wnosimy o publiczne sprostowanie wszelkich nieścisłości weń zawartych. Sprostowanie winno się ukazać w terminie przewidzianym w art. 32 ust. 5 Prawa prasowego. Satysfakcjonującą dla nas formą będzie opublikowanie tego pisma.