Aktualności

21.10.2019r.

Pierwszy sezon za nami ! - fotorelacja z Patrolu

Tegoroczny sezon lęgowy w korycie rzeki w Dolinie Dolnej Wisły ze względu utrzymujący się wysoki stan wody oraz liczne wiosenne wezbrania rozpoczął się znacznie później niż na Żwirowni Skoki i Jeziorze Wieleckim. Mimo, że na Wiśle łachy zaczęły odsłaniać się w czerwcu, z początkiem lipca były już na nich obserwowane zarówno gniazda z jajami jak i świeżo wyklute pisklęta. 

Rybitwa rzeczna obok gniazda z jajami. Podpory mostu w Fordonie.  Fot. Marcin Lewandowski 

Co nas bardzo cieszy, z wielu odcinków od “Patrolowców” spłynęły doniesienia o obserwowanych lęgach ptaków objętych projektem “Ptasie wyspy II”.  Wielokrotnie udało się obserwować ptaki wysiadujące jaja. Były one obserwowane najczęściej w centralnych i najbardziej wyniesionych częściach piaszczystych łach. Skoro udało nam się “namierzyć” gniazda, z tym większą niecierpliwością czekaliśmy na moment wykluwania się piskląt. Z przesłanych przez wolontariuszy zdjęć powstała niewielka galeria pisklaków. 

Wolontariusze podczas kontroli obserwowali i fotografowali zarówno pojedyncze osobniki ptaków “projektowych” jak i całe grupy odpoczywające i żerujące na wodzie, piaszczystych plażach oraz przy brzegach wiślanych łach. 

Odpoczywające i żerujące osobniki. 774 km Wisły. Fot. Szymon Andrzejewski

Udokumentowana para lęgowa rybitwy rzecznej. 709 km Wisły. Fot.Malwina Gadziemska

Rybitwa rzeczna z pisklęciem. Most w Fordonie, 775 km Wisły. Fot. Marcin Lewandowski

Rybitwa rzeczna, dwa dorosłe osobniki i jedno młode. Pod mostem w Fordonie. Fot. Andrzej Jasieniecki

Rybitwa rzeczna w momencie karmienia. Most w Fordonie, 775 km Wisły. Fot. Martyna Witek

Śmieszka z młodymi.  Most w Fordonie, 775 km Wisły. Fot. Martyna Witek

I już nie takie małe… tegoroczne śmieszki, które stosunkowo niedawno uzyskały lotność. Toruń, Port Drzewny. Fot. Karol Banasik

Bezpieczne miejsce na samym środku rzeki. 884 km Wisły. Fot Ewelina Dysko

Podpora mostu im. Gen Zawackiej w Toruniu - rybitwy rzeczne, 731 km Wisły. Fot. Ewa Lewandowska

W lipcu i sierpniu wyjątkowo wdzięcznie pozowały do zdjęć sieweczki, jedne z najmniejszych z rodziny ptaków siewkowych, których ochroną się zajmujemy. 

Sieweczki rzeczne na Mościskach. Fot. Darek Pawlak

Sieweczki rzeczne gniazdują na piaszczystych, wiślanych łachach, natomiast  w obszarze wodno-błotnym Mościska występują w okresie dyspersji polęgowej. W zbiorniku w okresie letnim, w wyniku spadku poziomu wody odsłaniają się błotniste wyspy i brzegi, które stanowią doskonałe żerowisko dla tego gatunku.

Sieweczka rzeczna - udokumentowana para lęgowa. Wisła niedaleko Otłoczyna. Fot. Daniel Gadziemski.

 W okresie lęgowym te piękne ptaki doskonale się kamuflują, przez co podczas spaceru brzegiem rzeki często łatwiej je usłyszeć niż zobaczyć. Z powodu niewielkich rozmiarów trudno też je wypatrzeć z odległego brzegu rzeki nawet z pomocą lornetki czy aparatu. Na poniższym zdjęciu zaznaczono żółtymi kółeczkami poszczególne osobniki.

Sieweczki  na łasze przy toruńskim bulwarze. Fot. Ewa Lewandowska

Co ciekawe,  sieweczki rzeczne gniazdowały w samym sercu Torunia na łasze naprzeciwko Starówki. Dzięki kontroli naszych wolontariuszy, którzy regularnie monitorowali sytuację, wiemy, że lęgi udały się pomimo bezpośredniego sąsiedztwa ludzi, hałasu i sporego ruchu na wodzie. Nie obyło się jednak bez interwencji i edukujących rozmów ze spacerowiczami. 

Sieweczka rzeczna i dwoje piskląt. Wisła, łacha przy bulwarze w Toruniu. Fot. Ewa Lewandowska

W kilku lokalizacjach mewy, rybitwy i sieweczki niepokojone były przez drapieżne ssaki, zapewne norki, których tropy wyraźnie odznaczyły się na piaszczystym brzegu. Dwa poniższe zdjęcia powstały w tej samej lokalizacji, co świadczy o zidentyfikowanym zagrożeniu drapieżnictwa ssaków. 

Sieweczka rzeczna.791 km Wisły. Fot. Piotr Kłonowski

Tropy norki. 791 km Wisły. Fot. Piotr Kłonowski

Podczas patroli zadaniem naszych wolontariuszy jest identyfikacja i dokumentowanie obserwowanych zagrożeń. Czasem udaje się zapobiec szkodzie, jednak najczęściej gdy pojawiamy się na miejscu znajdujemy jedynie dowody na działalność szkodnika, czy to człowieka czy zwierzęcia, i nie możemy mieć pewności kto był sprawcą, co właściwie zaszło i jaka była kolejność wydarzeń. 

Prawdopodobne drapieżnictwo ssaków. Żwirownia Skoki. Fot. Kuba Kasprzycki

Często obserwujemy również drapieżnictwo ptaków. Dostaliśmy informacje, że w koloniach ptaków regularnie pojawiały się wrony siwe, błotniaki stawowe, bieliki a nawet pustułka. Ta ostatnia prawdopodobnie wyspecjalizowała się w porywaniu piskląt mew i rybitw gniazdujących na podporze filaru mostu Zawackiej w Toruniu. Choć jest to naturalna kolej rzeczy w przyrodzie, sercem jesteśmy jednak bardziej przy “naszych” projektowych ptakach i im kibicujemy. 

Bielik. 709 km Wisły. Fot. Małgorzata Michalak - Wojnowska

Pustułka na moście kolejowym w Toruniu. Fot. Anna Perun - Wadych.

Rybołów. Wisła, ujście Tążyny. Fot. Katarzyna Wadych

Do najczęściej raportowanych zagrożeń należy płoszenie ptaków związane z obecnością człowieka na terenach lęgowych. Czasem niełatwo jest ocenić, czy w danej sytuacji obecność łodzi czy biwakujących ludzi rzeczywiście zagraża ptakom. 

Sporty motorowe w pobliżu gniazdującej rybitwy białoczelnej. 709 km Wisły. Fot. Daniel Gadziemski 

Utrudnianie ptakom życia przez ludzi ma różne oblicza. 

Puszczanie modelu samolotu nad miejscami gniazdowania. 819 km Wisły. Fot. Tomek Królak

Podczas spacerów i rejsów kontrolnych poza ptakami siewkowymi objętymi naszym projektem widujemy też nad Wisłą inne gatunki. Wybraliśmy kilka zdjęć, aby pokazać ptaki, które można spotkać na nadwiślańskich terenach: 

Zimorodki. 722 km Wisły. Fot. Katarzyna Wadych

Krwawodziób. 905 km Wisły. Fot. Agata Pinszke

Czaple białe, czaple siwe i kormorany. 698 km Wisły. Fot. Anna Kalinowska - Miechowicz

Bociany czarne i czapla siwa.717 km Wisły. Fot. Malwina Gadziemska

Czajki. 756 km Wisły. Fot Grzegorz Dawidowicz.

Piskliwce. 538 km Wisły. Fot. Tomasz Michnik

Kwokacze. 732 km Wisły. Fot. Ewa Lewandowska

W przeciwieństwie do Wisły, Żwirownia Skoki w lipcu sezon lęgowy ptaków siewkowych w zasadzie miała już za sobą. Ptaki wyprowadziły lęgi, a wolontariusze podczas kontroli terenowych fotografowali młode pokolenie, dorastające pod czujnym okiem rodziców. 

Młode śmieszki na Żwirowni Skoki. Fot. Kuba Kasprzycki

W lipcu sezon lęgowy gatunków objętych projektem zakończył się już także na pozostającym pod naszą opieką obszarze wodno-błotnym Mościska. Ten niewielki obszar zaskakuje ptasim bogactwem i różnorodnością. 

Mościska. Fot. Tomek Królak

Patrolujący ten teren wolontariusze donosili o niskim stanie wody, jednak mimo to udało im się dokonać wartościowych obserwacji. W raportach pokontrolnych pojawiają się śmieszki, mewy, rybitwy, sieweczki, bataliony, czaple siwe i białe, wodnik, perkozek, kokosza, czajka, biegus zmienny, błotniak stawowy, żurawie, kulik wielki, gęgawy, łyski, łabędzie nieme, głowienki, czernice, krzyżówki, brzęczka, rokitniczka, błotniak stawowy, łęczaki, kszyki, płaskonosy, krakwy, brodziec piskliwy, zielonka, krzyżówki, kwokacz, kormorany. 

Płaskonos, Mościska. Fot. Darek Pawlak.

Na Jeziorze Wieleckim sezon lęgowy również zakończył się w pierwszej połowie lata. W lipcu i sierpniu obserwowano wysychanie zbiornika. Wyraźnie też czuć rychłe nadejście jesieni. Nasz wolontariusz pisze: “Na Wieleckim obserwowałem Żurawie odlatujące z jeziora, naliczyłem 628 ptaków”. 

Charakterystyczne sylwetki żurawi w locie. Jezioro Wieleckie. Fot. Jacek Łuczyk

Ptaki zbierające się w stada przed migracją obserwujemy już od połowy lipca we wszystkich naszych obszarach. Raporty zawierają dane o stadach składających się nawet z kilkuset sztuk. Takie widoki będzie można podziwiać nad Wisłą jeszcze przez jakiś czas, więc warto korzystać! I choć Patrol Natura 2000 oficjalnie zamyka sezon z końcem sierpnia, jego członków nadal można spotkać w terenie, dopóki są ptaki :) 

Stada czajek i żurawi na odcinku Piekło - Jarzębina, 884 km Wisły. Fot. Ewelina Dysko

Kto nie spróbował, ten nie wie, jak “wciągające” potrafią być takie wyprawy terenowe “na ptaki”. Przyjemnie jest wybrać się w dwie, trzy, a nawet cztery osoby. Dla przyjaciół i par to ciekawy sposób na spędzenie razem czasu, a nauczyciele i rodzice “zarażają” dzieci pasją obserwowania przyrody. Z raportów wynika, że w tym sezonie młodzi patrolowcy dzielnie dotrzymują kroku starszym… a czasami to właśnie ci młodsi nadają tempo :)

Już teraz zapraszamy do dołączenia do naszego zespołu od nowego sezonu lęgowego! Przed nami jeszcze co najmniej 3 lata współpracy - licznych terenowych wypadów, spotkań i szkoleń.  Nie wahaj się, dołącz do Patrolu Natura 2000!

Najmłodszy wolontariusz w Patrolu - Karol Witek - podczas kontroli terenowej, Chełmno. Fot. Martyna Witek.